Strona 2 z 2

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 12 sie 2014, 13:41
przez roberto
Sławek napisał(a):Ciekawe, co to może być. Crowbar (?) wskaźnik pobory mocy przez nadajnik (?). W życiu czegoś takiego u Nas nie widziałem.
>Sławek<


Problem polega na tym , że ignitrony stosowane w Crowbar wymagają chłodzenia , a nie podgrzewania . Widać to na zdjęciach Konstantynowskiego crowbar-a , zarówno w starszej konstrukcji , jak i tej zmodernizowanej (takie specyficzne grzybki) .

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 12 sie 2014, 22:45
przez cubznpl
Rezystory MŁT, swojski widok :-)

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 16 sie 2014, 21:24
przez Stefan_Opole
neo69 napisał(a):a Degen, Tecsun czy Sangean nie są sprzętem popularnym


Degen to radio, które jest określane mniej więcej: "Poj***ło Cię, 3 stówy za radio?" Ale posłuchać można :) Szczególnie w nocy. Szkoda tylko, że trzeba włączać i wyłączać kompa, aby identyfikować co to akurat słychać

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 05 sty 2018, 20:40
przez anodowy
za kilkanascie dni okrągła 20 rocznica .......jak w tytule.
Dwa lata po Konstantynowie Węgrzy wciągają ostatni element nowego masztu co widac na foto i chyba Polska flaga znów jedzie do góry. Trzy bratnie flagi razem dodają powagi w tej chwili. Jakby nie patrzył, to nad Balatonem nasi wypoczywali słuchając wyśmienicie "lata z radiem". W roku kiedy odpalano Koszęcin na zamówionej mocy 750kW, Węgrzy odpalają 2MW na średnich i obiekt pracuje do dziś. Maszt był dobrze zrobiony choć musiał być dłuższy od Koszęcina, zresztą po nim jezdzi winda osobowa. W 1985 r. sowiecki nadajnik z GU65P został zastąpiony banieczkami GU88P a w 1987 w zasilaczu dali szwajcarskie tyrystory BBC dzięki czemu zaoszczędzili 40% energii. W 2017 odpalono tam cyfrowego Nautela 5x400kW na sumator. Co ciekawe stary nadajnik nie poszedł na złom, stoi jako rezerwa powodując śmiech i do tego został wpisany do rejestru zabytków.

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 05 sty 2018, 21:11
przez Daanielex
I to jest podejście!!! :!:

A u nas :lol: :evil: :roll: ...

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 05 sty 2018, 22:22
przez Gregorio
Bardzo to smutne... Baaardzo się nasza Ojczyzna poślizgnęła na kapitalizmie. Nie ma żadnych sił politycznych, żadnych idei, jest jedna wielka doktryna "teraz, kurwa, my". Tak zwani "opozycjoniści PRL" czyhali nad majątkiem Polski po to, żeby po iluzorycznych zmianach ustrojowych rozdrapać jak sępy, wyniszczyć i ukraść ile tylko się dało. I trwa to do dzisiaj. Kosztem ludzi zapewnić dobrobyt sobie i siódmemu pokoleniu naprzód.
Nie, nie mamy żadnych szans na szacunek dla niewątpliwych dokonań PRL. Debile zapomnieli, że cały czas była to Polska, że historia jest dziedziną niezmienną wstecz, że prawie połowa wieku to też dziedzictwo. Nie neguję tego, że to były złe czasy, słusznie minione; że był to bardzo kiepski ustrój. Teraz żyje się nam o wiele lepiej, ale to tylko wyłącznie nasza zasługa. Ludzi, nie polityków. Pod hasłem rachunku ekonomicznego zniszczono wszystko.
Czesi potrafią, Słowacy potrafią, Węgrzy potrafią, nawet Rumunia dokonuje przemian logicznych i uzasadnionych.
U nas nic. Można było 800 MILIONÓW złotych wpompować w durną, rynsztokową telewizję dla ameb; zupełne dno merytoryczne, propagandową tubę po stokroć gorszą niż za komuny. Można było. Tak samo można było wtedy, za ułamek tej kwoty z powrotem postawić ten patyczek w Konstantynowie. Patyczek, w skali 312 tysięcy kilometrów kwadratowych. Ale nie. Dla własnej chciwości rozpieprzono ten kraj; czymże więc teraz ma być trochę szkła, drutu, stali, elektroniki?
Ja wiem, że to było zacofane, nieekonomiczne, nadzatrudnione, nieefektywne. Ale czy po to nam było prawie 30 lat "demokracji", żeby nadal nie szanować dorobku? Popatrzcie, politycy. Ci sami, co 30 lat temu. Żryjcie nadal. My wam dolewamy do koryta. Smacznego.
Smutne :(

PS. 800 milionów złotych, zakładając liniową inflację i MTBF dla nadajników, pesymistycznie ujmując starczyłoby dla Solca na 92 lata pracy.

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

PostNapisane: 20 sty 2021, 21:50
przez anodowy
Padają mocne słowa o ubiciu fal dlugich i srednich w Polsce. No tak wyszło a czasy idą do przodu. Z pełnym zadęciem można stwierdzić ze radiostacje AM dobito z pomocą ich kuzynek czyli FM-emek. Stabilny zasieg i jakość FM była niepodwazalna. Do dziś niezle sie mają choć rodzinka nadawcza jest wielodzietna i każda stacyjka walczy o przeżycie. Dzieciaki w tej rodzince są różne - FM, DAB, IP, Sat, stream. Kazdemu trzeba dogodzić. Wiadomo od dawna że gdy Konstantynów dymił na Europe, w czechoslowacji postawiono mocniejszy nadajnik aby dorównał naszemu. Czas także zweryfikował jego prace i dzis stoi zimny, w jego sali stoi nowoczesny cyfrowy nadajnik o wystarczającej mocy 50kW co widac na foto. Ciekawe jak by było w Konstantynowie?
W sieci naziemnej DVBT panstwowe radia CRSS były od początku, DVBT2 które teraz Czesi mają tak samo. DAB+ osiągnął 95% pokrycia i jest tak rozwiniety ze myslą przyszlościowo. 31 grudnia 2021 roku Czeskie Radio wyłączy nadajniki na falach średnich i długich włącznie z tym na foto. Tak samo prywatny nadawca radio Dehovka powoli żegna sie z falami srednimi na korzyść DAB+ i starego FM. I co teraz?