Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Moderator: Łukasz-O

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez zarowka_1234 » 04 sie 2012, 22:41

Konstantynów odwiedzę nawet jeśli mielibyśmy się tylko przejść dookoła budynków. Tym bardziej że w Konstantynowie nigdy nie byłem i nie mam daleko (ok. 80km).
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 11:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Łukasz-O » 04 sie 2012, 23:55

Tadekmaj napisał(a):Ja również piszę się na listę ale pod warunkiem że będziemy mogli zwiedzić cały budynek stacyjny oprowadzeni przez fachowców. Dlatego wszyscy czekamy na konkrety ale nie takie że wpuszczą nas najwyżej do holu dla gości, tam gdzie teraz siedzi ochroniarz w fotelu. ;)


Miód trzeba jeść małymi łyżeczkami. Skąd weźmiesz fachowców którzy oprowadzą nas po budynku?
Pan Witek, pan Stanisław, pan Marian czy kto? Oni nie pracują tam od 20 lat! Zarządca budynku nie ma pojęcia co tam tak naprawdę jest, co działa a co nie.
Kto i na jakiej podstawie wpuści grupkę fascynatów do pomieszczeń w których jest lub było napięcie powyżej 1kV. Zapewne jest tam jakiś konserwator ale jemu trzeba zapłacić a i tak nie wpuści osób postronnych na rozdzielnie SN itp.
W mojej karierze elektryka dociułałem się uprawnień dozoru do 15kV, uwierz, że wejście do pomieszczeń tego typu to procedura papierkowa i to na wyraźne polecenie pisemne i tylko dla osób które posiadają stosowne świadectwa kwalifikacji.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2164
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Tadekmaj » 05 sie 2012, 08:38

Łukasz-O napisał(a):
Tadekmaj napisał(a):Ja również piszę się na listę ale pod warunkiem że będziemy mogli zwiedzić cały budynek stacyjny oprowadzeni przez fachowców. Dlatego wszyscy czekamy na konkrety ale nie takie że wpuszczą nas najwyżej do holu dla gości, tam gdzie teraz siedzi ochroniarz w fotelu. ;)


Miód trzeba jeść małymi łyżeczkami. Skąd weźmiesz fachowców którzy oprowadzą nas po budynku?
Pan Witek, pan Stanisław, pan Marian czy kto? Oni nie pracują tam od 20 lat! Zarządca budynku nie ma pojęcia co tam tak naprawdę jest, co działa a co nie.
Kto i na jakiej podstawie wpuści grupkę fascynatów do pomieszczeń w których jest lub było napięcie powyżej 1kV. Zapewne jest tam jakiś konserwator ale jemu trzeba zapłacić a i tak nie wpuści osób postronnych na rozdzielnie SN itp.
W mojej karierze elektryka dociułałem się uprawnień dozoru do 15kV, uwierz, że wejście do pomieszczeń tego typu to procedura papierkowa i to na wyraźne polecenie pisemne i tylko dla osób które posiadają stosowne świadectwa kwalifikacji.



To wobec tego, co proponujesz. Kolejny spacerek wokół budynku w asyście pani administrator tej czy innej i pana z ochrony. Prędzej będzie to,że Konstantynów nie jest przystosowany tak jak Solec gdzie wszystko masz na wyciągnięcie ręki aby go można dokładnie zwiedzić i zajrzeć w każdą przysłowiową dziurę. Podobno w przeszłości, grupy zwiedzające dopuszczane były tylko do nieśmiertelnej tablicy sterującej, którą wielu z nas, zna zapewne na pamięć i śni się po nocach. A to że zarządca nie ma pojęcia co jest w środku i co jest albo nie jest pod napięciem, to tylko żle o nim świadczy. Myślę że pracownicy etatowi radiostacji tacy jak pan Marian zanim opuścili na stałe obiekt, odpowiednio go zabezpieczyli i powyłączali zasilanie większości urządzeń pracujących pod wysokim napięciem i dokładnie to sprawdzili i oznakowali. Chyba że jest inaczej i z sufitu i ścian wystają gołe kable, będące zasilane napięciem o nie znanej mocy. Wobec tego, czekamy na decyzję, jaką nam obwieści Robert. :P
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 572
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez roberto » 05 sie 2012, 11:51

W przeszłości (lata70-80) to SRiT zatrudniało pracownika ,który siedział w biurze w Warszawie , a jego jedyną "działką" było właśnie organizowanie wycieczek po RCN RTCN - ach . Facet nie cieszył się zbytnią sympatią szczególnie kierownictwa Konstantynowa , bo pomimo iż terminy konserwacji były sztywne , potrafił na ten dzień umówić np. wycieczkę szkolną , i z rana Panowie podjeżdżali żuczkiem po RCN , a tam dwa autokary z młodzieżą .
Kiedyś jeden z pracowników podczas wizyty w Warszawie w rozmowie z tym człowiekiem zażartował mówiąc " Ma Pan fajną robotę " , w odpowiedzi usłyszał " Eeee tam , robota by była może fajna , żeby nie te obiekty nadawcze" ;) .
Wycieczki oprowadzane były po całym obiekcie , a jedyne ograniczenia wynikały z faktu pracy urządzeń (jak widać na materiale filmowym Kwant) .
W czasie przerw technicznych , czy już po 08.08.91 goście oprowadzani byli również po wnętrzach kontenerów (mam nawet taki materiał filmowy , gdzie Grzelak oprowadza grupkę po każdym pomieszczeniu) . Nie było żadnych tajemnic , to wymysł niestety m.in. nas samych .
O wiele bardziej tajemniczo przedstawiał się budynek gospodarczy , poza stolarnią "na tyłach" i hydrofornią był niedostępny nawet dla pracowników.

Obecne władze TP (ORANGE) nie mają zielonego pojęcia o stanie obiektu , a tym bardziej co jest pod napięciem , a co nie .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 730
Dołączył(a): 01 mar 2010, 12:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Łukasz-O » 05 sie 2012, 13:22

Tadekmaj napisał(a):

To wobec tego, co proponujesz. Kolejny spacerek wokół budynku w asyście pani administrator tej czy innej i pana z ochrony. Prędzej będzie to,że Konstantynów nie jest przystosowany tak jak Solec gdzie wszystko masz na wyciągnięcie ręki aby go można dokładnie zwiedzić i zajrzeć w każdą przysłowiową dziurę. Podobno w przeszłości, grupy zwiedzające dopuszczane były tylko do nieśmiertelnej tablicy sterującej, którą wielu z nas, zna zapewne na pamięć i śni się po nocach. A to że zarządca nie ma pojęcia co jest w środku i co jest albo nie jest pod napięciem, to tylko żle o nim świadczy. Myślę że pracownicy etatowi radiostacji tacy jak pan Marian zanim opuścili na stałe obiekt, odpowiednio go zabezpieczyli i powyłączali zasilanie większości urządzeń pracujących pod wysokim napięciem i dokładnie to sprawdzili i oznakowali. Chyba że jest inaczej i z sufitu i ścian wystają gołe kable, będące zasilane napięciem o nie znanej mocy. Wobec tego, czekamy na decyzję, jaką nam obwieści Robert. :P


Proponuję cierpliwie czekać. Doskonale wiesz, że Robert dwoi się i troi aby załatwiać zgody. Jeśli nas wpuszczą to wejdziemy, jeśli nie to trudno. Ryzyk fizyk jak to mówią ;) Już napisałem wcześniej, że dużym sukcesem byłoby wejść chociażby tylko do sali głównej. Ja bym się z tego faktu bardzo cieszył. Tak samo jak w 2006r dzięki Tobie zwiedziłem cały teren radiostacji. Któż z nas wtedy myślał, że 5 lat później wejdziemy legalnie przez bramę główną i zrobimy sobie zdjęcie z ochroniarzem przed budynkiem głównym.
Nie porównuj Solca. Tam cały czas był przy nas dyżurny zmiany i zarazem człowiek z obsługi. Odpowiadał za nas. Nie wchodziliśmy do rozdzielni, bloki nadawcze były pozamykane, nikt nie wkładał rąk za kraty z przewodami SN. Pan Krzysztof wiedział gdzie może nas wpuścić a gdzie nie.
W Konstantynowie nie ma takiej osoby!
Teoretycznie wszystkie newralgiczne miejsca są po uziemiane - teoretycznie, bo w praktyce przez 10 lat różne rzeczy i różni ludzie przewijali się przez ten budynek.
Sam byłeś świadkiem, że pani administrator to my mówiliśmy co gdzie jest :D W dodatku to nie jest jej wina. Tam brakuje osoby technicznej zatrudnionej na etacie na którą oczywiście nie ma pieniędzy. Tą role znakomicie wypełniał przez wiele lat pan Marian.
TP czy tam Orange ma teraz wielki problem, bo nie wie co teraz z tym wszystkim zrobić. Z roku na rok problem się powiększa. Do każdej pierdoły trzeba wołać zewnętrzne firmy wyłonione w przetargach, aby cokolwiek wykonać, trzeba najpierw zlecać kosztowne ekspertyzy.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2164
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Tadekmaj » 05 sie 2012, 14:02

Być może sie mylę, ale uważam że jest to dla nas sympatyków ostatni dżwonek i być może ostatnia szansa wejścia i obejrzenia chociaż tych nadajników BB. i to nie tak jak je prezentował Grzelak w programie Kwant bo robił to tak ażeby za wiele nie pokażać. Nasza wiedza jest na tyle duża że nam żaden przewodnik nie jest potrzebny, bo każdy z nas mniej więcej się orjentuje, co ma przed oczyma gdyby nawet udało by się wejść głębiej budynku niż tylko pod tablicę kontrolną. Takie jest moje zdanie. :?
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 572
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Łukasz-O » 05 sie 2012, 15:00

Skąd wiesz, co pokazał Grzelak. Program nagrany jest nie od początku. Poza tym radiostacja pracowała i nie dało się wejść do kontenerów. Na końcu jeszcze poucinali montażyści w studio i efekt znamy. Co byśmy nie mówili ten materiał przez wiele lat był dla nas źródłem wiedzy. Pan Zygmunt mógł opowiadać głupoty ale obrazu nikt nie oszuka.
Tadekmaj napisał(a):Nasza wiedza jest na tyle duża że nam żaden przewodnik nie jest potrzebny, bo każdy z nas mniej więcej się orjentuje, co ma przed oczyma gdyby nawet udało by się wejść głębiej budynku niż tylko pod tablicę kontrolną. Takie jest moje zdanie. :?

Pozwolę sobie się z tym nie zgodzić.
To że znamy zasadę działania radiostacji nie oznacza, że wiemy wszystko i nikt nam nie jest potrzebny. Która z osób tam znajdujących się, dopuści nas do urządzeń mogących być częściowo pod napięciem? Nie mówię tu o samych nadajnikach ale o różnych innych pomocniczych ustrojstwach. Wygaszone lampki na panelu o niczym nie świadczą, to przecież zwykłe żarówki. Właśnie dlatego tak mi zależy aby zobaczyć ten panel z bliska.

PS. Myślisz, że ja nie chcę wejść do kontenerów i na zaplecze?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2164
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Tadekmaj » 05 sie 2012, 15:49

Ja osobiście nie mam wielkich wymagań. Chciałbym tylko a może aż tylko zobaczyć najbardziej moim zdaniem skrywaną tajemnicę tego obiektu, a minowicie, chciałbym stanąć obok nadajników nadawczych Brovn - Bowerii i być może tak jak inż. Czowganowi, nogi się podemną ugną na widok tych wspaniałych urządzeń, a które głupia polska rzeczywistość tak brutalnie potraktowała. To wszystko i mogę umierać.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 572
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Łukasz-O » 06 sie 2012, 00:22

Jak zawsze wieszałem psy na zarządcach tego majątku tak teraz usiłuje ich zrozumieć - w zasadzie raczej tłumaczę to sobie na swój sposób. Być może stąd takie moje podejście. Wszyscy wiemy, że coś jest nie tak ale nasze gadanie nic nie da.
Z tym umieranie musisz się wstrzymać. Kto wnukom opowie o radiostacji? A tak na poważnie, zobaczysz, wejdziemy tam. Może nie teraz, może za rok, czy cztery ale uda się na pewno. Kiedyś ktoś zmięknie.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2164
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

Postprzez Tadekmaj » 06 sie 2012, 07:36

Obyś miał rację Łukaszu. :o
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 572
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Planowane spotkania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron