Strona 8 z 10

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 08 sty 2013, 16:43
przez Bartosz
Ta... monitorowane? Może jeszcze w domku antenowym założyli kamerki a na płotach czujniki ruchu? :lol: Nie wiem czy na tym forum jesteś po to żeby wprowadzić zamęt więc lepiej się przyznaj z jakiego snu te informacje :lol:

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 09 sty 2013, 12:29
przez roberto
Panowie dajcie spokój człowiekowi . Trafił na forum , nie doczytał , i takim sposobem "odgrzał kotleta" sprzed miesięcy .
Informacje jakie przekazał w swoim poście ,to wypisz wymaluj słowa szerzone przez wiele osób , w tym ludzi odpowiedzialnych obecnie za obiekt .
Dlatego też podejrzewam że nie jest to żadna złośliwa prowokacja , a jedynie potwierdzenie tego , że niewiele osób (nawet "starszych rangą") z byłej TP ma minimalne pojęcie na temat tego obiektu .
W kwestii ochrony obiektu przed intruzami niestety muszę potwierdzić część tych informacji . To samo usłyszałem od wysokiego rangą pracownika .
Pomińmy oczywiście monitoring , jednak faktem jest , że od niedawna ochrona została zobligowana do wzywania policji gdy tylko zaobserwuje kogoś na terenie RCN . Tak że mogą być problemy , i faktycznie dotarły do mnie słuchy , że parę osób już zaliczyło "bliskie spotkanie , pierwszego stopnia" .

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 09 sty 2013, 18:24
przez zarowka_1234
Takie "spotkanie pierwszego stopnia" z policją może nie należy do przyjemnych, ale raczej żadne konsekwencje (tym bardziej poważne) nam nie grożą (zakładając oczywiście że nikt nic stamtąd nie kranie).
Robert, na poważnie już kilka osób złapali? Ile? Niezwykle trudno jest pilnować jednej osobie tak wielkiego terenu, tym bardziej przy braku jakiegokolwiek monitoringu.

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 09 sty 2013, 19:14
przez Bartosz
Nie, nie. Nie to ,że złapali jak ktoś chodził, po prostu musiał mieć "spotkanie pierwszego stopnia" z głównymi budynkami, bo co ma ochrona do pilnowania kilku ,żelbetonowych fundamentów na metr wysokości ;)

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 09 sty 2013, 19:34
przez roberto
zarowka_1234 napisał(a):Takie "spotkanie pierwszego stopnia" z policją może nie należy do przyjemnych, ale raczej żadne konsekwencje (tym bardziej poważne) nam nie grożą (zakładając oczywiście że nikt nic stamtąd nie kranie).
Robert, na poważnie już kilka osób złapali? Ile? Niezwykle trudno jest pilnować jednej osobie tak wielkiego terenu, tym bardziej przy braku jakiegokolwiek monitoringu.


art. 193 kk - kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 09 sty 2013, 20:49
przez Łukasz-O
Jeden z naszych kolegów miał okazję swego czasu stanąć oko w oko z ochroniarzem i to, po tej niewłaściwej dla niego stronie ;) Gdyby nie fakt, że dwaj panowie znali się z widzenia, nie wiadomo jaki byłby tego efekt. Skończyło się tylko na delikatnie mówiąc wyproszeniu.



PS Ten ochroniarz już tam nie pracuje.

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 10 sty 2013, 19:42
przez Tadekmaj
... Dlatego przestrzegał bym, zwłaszcza tych wszystkich z gorącymi głowami, aby za bardzo nie zbliżali się, do budynków stacyjnych, bo i tak tam niczego nie zobaczą, a tylko narażą się na niebezpieczeństwo pogryzienia przez psy, zwłaszcza gdy jest ciemno. Z powodu licznych kradzieży i dewastacji naprawianego ogrodzenia, ochrona może wezwać policję, za wtargnięcie na prywatny teren, bo tak w świetle prawa i własności, jakim podlega ten obiekt, tak jest traktowany. Być może, jeszcze nadarzy sie okazja, że będziemy mogli wejść i to większą grupą, na teren i obejść go w całości. Bądżmy dobrej myśli. :)

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 11 sty 2013, 20:02
przez zarowka_1234
roberto napisał(a): art. 193 kk - kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Zgoda, ale w rzeczywistości jeśli będziesz posłuszny to nie wsadzą cię na rok, nawet nie dojdzie pewnie do sprawy w sądzie. No chyba że ktoś ma nabrudzone w papierach i był już notowany.
A co do panów z ochrony i monitoringu to ochroniarze mają patrole. Co prawda nieczęsto, w dodatku patrole są niedokładne, to jednak są :)

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 11 sty 2013, 23:06
przez Łukasz-O
zarowka_1234 napisał(a):Zgoda, ale w rzeczywistości jeśli będziesz posłuszny to nie wsadzą cię na rok, nawet nie dojdzie pewnie do sprawy w sądzie. No chyba że ktoś ma nabrudzone w papierach i był już notowany.


Dojdzie, niedojdzie. Za pierwszy taki incydent nikt nikogo nie zamknie ale grzywna pewnie będzie.
Na przesłuchania trzeba będzie jeździć. Nie każdemu na rękę kilkaset kilometrów nadrabiać ;)
Jak się trafi nadgorliwy funkcjonariusz to i dołek zaliczysz :mrgreen:

Re: Spotkanie RCN Konstantynów 2012r.

PostNapisane: 11 sty 2013, 23:53
przez Bartosz
Ale to ,żeby ochroniarz złapał to trzeba nie wiem jak głośno się zachowywać i podchodzić pod sam budynek stacyjny. ;)