Ubicie fal średnich w Polsce

Dyskusja na dowolne tematy

Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Stefan_Opole » 09 sie 2014, 23:25

Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez neo69 » 10 sie 2014, 09:33

"Miś: Powiedz mi po co jest ten AM?
Hochwander: Właśnie, po co?
Miś: Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten AM? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest AM na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym AM? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest AM społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?
Hochwander: Protokół zniszczenia...
Miś: Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach."

Skończyliśmy z SW, uwaliliśmy fizycznie MW, LW działa (jeszcze).
Proponuję wybrać się za miasto, do lasu, na plażę, gdzie nie ma 20-30 stacji radiowych na UKF i gdzie sygnał telefonii komórkowej ociera się o granicę zasięgu i dostępny jest szczątkowy GPRS i tam posłuchać sobie radia. Takich miejsc jest sporo; przez 2 tygodnie nad morzem wszędzie grał tylko RMF MAXX (jedyna dostępna lokalnie stacja radiowa), w okolicy jedyna wieża telefonii komórkowej (2 operatorów), baza Marynarki wojennej z antenami i stacjami radarowymi. Obszar położonym między 3 silnymi RTCN-ami, czyli biala plama na mapie zasięgu. Dobrze, że chociaż w aucie dało się słuchać Jedynki na LW (o ile ktoś ma radio z LW, bo teraz rządzi UKF i co najwyżej jeszcze MW się trafi).
Czesi wymieniają nadajnik LW w RKS Topolna, rozwijają sieć MW (radio publiczne i komercyjne: Country, Dechovka, w planach jest Cesky Impuls AM), a my wygaszamy przestarzały analog. Wykończymy to, co jeszcze stoi i nie zbudujemy nic nowego, tak jak robimy choćby z infrastrukturą kolejową. Wygasza się popyt, zamyka linie, a resztę załatwiają złomiarze.
Dzięki długofalowemu Solcowi mogę za granicą w samochodzie posłuchać radiowej Jednynki, gdy znudzi mi się już słuchanie lokalnych zagranicznych stacji. Na słuchanie radia przez telefon w roamingu mnie nie stać. Problem tylko w tym, że poularnych odbiorników z zakresem LW i MW praktycznie już nie ma (a Degen, Tecsun czy Sangean nie są sprzętem popularnym). Tak jak z radioodtwarzaczy samochodowych Safari i odbiorników domowych zniknął zakres SW, tak powoli wykasza się zakres AM. Zostaje nam UKF, wchodzi "cyfra" i internet, a skoro nie ma sprzętu odbiorczego AM, to po co i dla kogo nadawać? Dla kogo nadawać, skoro nie ma na czym słuchać? Błędne koło, sorry, taki mamy klimat (dla AM)...
neo69
 
Posty: 21
Dołączył(a): 10 cze 2012, 17:14
Lokalizacja: Opole - JO80XQ

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Stefan_Opole » 11 sie 2014, 09:43

Aż strach pomyśleć, jak wyglądałby Konstantynów w tej "analizie", gdyby maszt nie padł i nadajnik działał cały czas. Koszęcin był uważany za przestarzały mino, że od Konstantynowa był nowszy...
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez roberto » 11 sie 2014, 13:35

Stefan_Opole napisał(a):Aż strach pomyśleć, jak wyglądałby Konstantynów w tej "analizie", gdyby maszt nie padł i nadajnik działał cały czas. Koszęcin był uważany za przestarzały mino, że od Konstantynowa był nowszy...


Zdaję sobie sprawę, że te nasze wędrówki wspomnieniowe powodują u niektórych swego rodzaju "powroty do przeszłości" , co w zderzeniu z teraźniejszością powoduje poważne zaburzenia kontinuum czasoprzestrzeni ;) .
Oczywistym jest , że od lat Konstantynów by nie funkcjonował ! Można by ewentualnie przyjąć , że może jakaś emisja przy obniżonej mocy w stylu Topolna ...
jednak tu był bym ostrożny , nie znam realiów Czeskich , być może tam nie oddano za bezcen infrastruktury telekomunikacyjnej obcemu Państwu , więc jednak pomimo że deficytowe , to jednak działa , podobnie jak nasz Solec w rękach PR .
Co się zaś tyczy fal średnich , tego raczej by sam Bareja nie ogarnął . Nie chcę tu się wdawać zbytnio w politykę , jednak faktem jest , że w niej leży właśnie sedno . Pierwsze z czym rozprawiały się kolejne rządy to nie postępujący kryzys ekonomiczny , wręcz bankructwo kraju . To była walka z wszelkimi symbolami minionego systemu . Likwidowano pomniki , zmieniano nazwy ulic , pamiętam że nawet któryś z polityków postulował wyburzenie PKiN .
W końcu przyszedł czas na średnie! Nie oszukujmy się , te obiekty w większości absolutnie nie powstały dla służby radiofonii cywilnej . Ich lokalizacje bezdyskusyjnie wskazują że głównym zamysłem nie było pokrycie zasięgiem odbiorców , a przykrycie korespondentów RWE i innych ... Przez dziesięciolecia Wola Rasztowska , Sowlany , Boży Dar i cała reszta w porze nocnej zmieniała swoją funkcję o 180 stopni ! Z roli stacji nadawczej w ośrodek zakłócający .
Czy takie symbole nadal mogły funkcjonować w nowych realiach ? Z pewnością znalazła się grupa niezadowolonych decydentów , i koniec - kropka.
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 729
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Stefan_Opole » 11 sie 2014, 19:04

Jeśli chodzi o Czechów, to Topolna ledwo dyszy (odkąd zacząłem się interesować techniką AM, czyli jakoś 2011-2012 rok) brzmiała fatalnie. Teraz to już poniżej krytyki, o czym z resztą pisał Sławek. Ale są jeszcze Libice na 639 kHz. Nie wiem, ile idzie tam w eter, ale sygnał w Opolu i okolicach podobny do Solca, a wieczorem pokusiłbym się o stwierdzenie, że nawet silniejszy (kręcenie radiem wokół jego osi nie daje bardzo widocznych zmian w sile sygnału (może w DEGENie na MW lepiej działa ARW)). Modulacją oczywiście Solcowi nie dorównuje. Ale to działa i nawet nie zaimplementowali tam DCC (albo zaimplementowali, ale da się tego normalnie słuchać).

A więc DA SIĘ. Ciekawi mnie tylko, skąd bierze się różnica między Topólną a Libicami - Nadajniki w końcu są tam identyczne.

No i na koniec pozwolę sobie na jeszcze jedną dygresję - kopara mi opadła, jak na google maps znalazłem Topólną - spodziewałem się 2 masztów w osi głównej wiązki promieniowania, jak to ma miejsce w Solcu...
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez neo69 » 11 sie 2014, 19:18

Praha-Liblice pompują 750 W w eter (wg danych Czeskiego Radia), maksymalnie mogą grzać 2x750 kW. Topolna grała ostatnio na 650 kW, obecnie 50 kW. Liblice grzmiały i grzmią, wspomagane przez nadajnik Ostrava-Svinov (30 kW) na tej samej częstotliwości 639 kHz, a Topolna - no cóż, nie skomentuję.

Trochę informacji o czeskich AeMach:
Artykuł o RKS Topolna
Galeria zdjęć RKS Topolna
Kolejna galeria RKS Topolna

Przegląd czeskich nadajników AM firmy Tesla
Galeria czeskich obiektów radiokomunikacyjnych AM

Galeria z wycieczki czeskich krótkofalowców do RKS Topolna
Ostatnio edytowano 11 sie 2014, 20:01 przez neo69, łącznie edytowano 2 razy
neo69
 
Posty: 21
Dołączył(a): 10 cze 2012, 17:14
Lokalizacja: Opole - JO80XQ

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Stefan_Opole » 11 sie 2014, 19:39

Galerii z wycieczki nie widziałem. Chętnie oglądnę.

Co do nadajników TESLA - SRV 1 TR działają w kilku miejscach w Polsce w sieci Polskie Fale Średnie. Reszta to jakieś Powerwat NRS 200, o których nawet gugiel nie potrafi się sensownie wypowiedzieć

Ciekawi mnie los nadajnika z Topolnej. Bo IMHO emeryturę powinien spędzić w muzeum...
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Sławek » 11 sie 2014, 22:22

Stefan_Opole napisał(a):Reszta to jakieś Powerwat NRS 200, o których nawet gugiel nie potrafi się sensownie wypowiedzieć

PowerWat to nazwa nadajnika marki Polskie Fale Średnie.
A same nadajniki to zapewne produkt śodkowo-europejski, połączony z daleko-wschodnim.
Ciekawostką tych nadajników jest to, że potrafią nadawać dość wysoko /szeroko/ z przysłowiowego "druta".
Jak sobie zatem stopień PA radzi z swr-em, chyba, że jest to nadajnik PDM w co raczej watpię.
Odnośnie Topolnej w Warszawie, w samochodzie jest słyszalna na poziomie Białorusi i Droitwich.
Modulacja jednak fatalna, nadajnik z dynamiczną muzyką nie radzi sobie wogóle. Do Solca b. daleko.
Z galerii Topolnej najbardziej ciekawi mnie to zdjęcie :
Obrazek
Po co są te lampy potocznie u Nas nazywane za PRL-u "kwokami" /bo używano ich przedewszystkim na feramch/ i co one tak naprawdę kontrolują ???
Każda z lamp /żarówek/ ma ze 250 W. Przecież to obniża całkowitą sprawność ośrodka. Czy to jakiś czeski crowbar ???
>Sławek<
Sławek
 
Posty: 97
Dołączył(a): 16 lip 2013, 10:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Stefan_Opole » 11 sie 2014, 23:39

Te promienniki (podczerwieni) też mnie zainteresowały. Szkoda, że nie ma opisów pod fotami. A co do tych PowerWat - nie miałem niestety okazji posłuchać, za to miałem wątpliwą przyjemność słuchać Tesli w Krakowie - Topolna bis...

A co do SWR, szerokiego pasma i anten typu DWZO - zapas mocy i dobre chłodzenie?
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Ubicie fal średnich w Polsce

Postprzez Sławek » 12 sie 2014, 09:40

Stefan_Opole napisał(a):Te promienniki (podczerwieni) też mnie zainteresowały. Szkoda, że nie ma opisów pod fotami.

Ciekawe, co to może być. Crowbar (?) wskaźnik pobory mocy przez nadajnik (?). W życiu czegoś takiego u Nas nie widziałem.
Fakt, że Czesi mają zdolności, co do odmienności. Anteny, dwa izolowane unipole klatkowe, niesamowicie skomplikowany system i zapewane dość częsty w konserwowaniu i trudny zarazem.

Stefan_Opole napisał(a):A co do tych PowerWat - nie miałem niestety okazji posłuchać, za to miałem wątpliwą przyjemność słuchać Tesli w Krakowie - Topolna bis...

Tu nie ma czym się ekscytować, raczej gra bez rewelacji. Nie wiem czy jakiś tam jest ogranicznik, bo, np. Lipsko idzie na przesterze.

Stefan_Opole napisał(a):A co do SWR, szerokiego pasma i anten typu DWZO - zapas mocy i dobre chłodzenie?

Nie wiem jak się moc wydziela przy PDM /tam jest "skanowanie" tranzystorów przez procesor/, ale patrząc nawet po FM-ie, gdzie odbitą mamy stałą, to jednak długość i średnica promiennika dla danego zakresu ma znaczenie. FM ma znacznie lepiej niż AM, bo swr a zarazem odbita, jest na stałym poziomie. Jedynie jest zależny od warunków pracy anteny. Znacznie lepiej to znosi stopień PA, niż stopień PA w nadajniku AM, który zarazem jest stopniem modulowanym /ew. nieliniowości, modulacje skrośne itd./.
Generalnie dziś mogę powiedzieć, że sztuką w prowadzeniu emisji jest AM a nie FM.
Pozdrawiam
>Sławek<
Sławek
 
Posty: 97
Dołączył(a): 16 lip 2013, 10:43
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron