Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Dyskusja na dowolne tematy

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Łukasz-O » 04 sty 2020, 01:31

Przede wszystkim budynek w Konstantynowie nadaje się do całkowitej rozbiórki w części socjalnej oraz wschodniej technicznej. Tam już nie pomoże żaden remont dachu, skuwanie tynków i osuszanie. Wszystko to jeden wielki grzyb. Nie lepsza jest rozdzielnia nN w części zachodniej - też się leje woda strumieniami.
W najlepszym stanie jest jedynie sala nadajników, pomieszczenie linii radiowych i dawna rozdzielnia 6kV łącznie z korytarzem zachodnim.
Budynek jeszcze z 10-sięć lat temu można było uratować ale brak remontu dachu i brak ogrzewania zrobił swoje.
Zawsze widziałem ten budynek w roli domu weselnego z zapleczem, tylko po co inwestorowi wielki teren w postaci pola masztowego w dodatku zarośniętego drzewami i krzakami - niczym dżungla.

Całość majtku i infrastruktury w Konstantynowie, utrzymywana jest tylko w celu działania jednego gniazdka w holu, które zasila lampę przeszkodową na wieży LR. Nie rozumiem jaka jest tego logika i ekonomia. Jaki jest problem z rozbiórką wieży? Wiele firm zrobi to za odzyskany złom.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2290
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Tadekmaj » 04 sty 2020, 14:11

O to trzeba by zapytać właściciela obiektu, bo może liczą, że ktoś to wreszcie kupi, bo tak zjadą z ceną. W Polsce zlikwidowano wiele takich obiektów i podejrzewam, że sytuacja przedstawia się podobnie jak w Konstantynowie, którego nie chciał przejąć amerykański Emitel a teraz rozwala to francuskie Orange, bo to Polskie. U nich, takie obiekty, są inaczej traktowane.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 575
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez myheaven » 04 sty 2020, 15:53

Łukasz-O napisał(a):Przede wszystkim budynek w Konstantynowie nadaje się do całkowitej rozbiórki w części socjalnej oraz wschodniej technicznej. Tam już nie pomoże żaden remont dachu, skuwanie tynków i osuszanie. Wszystko to jeden wielki grzyb. Nie lepsza jest rozdzielnia nN w części zachodniej - też się leje woda strumieniami.
W najlepszym stanie jest jedynie sala nadajników, pomieszczenie linii radiowych i dawna rozdzielnia 6kV łącznie z korytarzem zachodnim.
Budynek jeszcze z 10-sięć lat temu można było uratować ale brak remontu dachu i brak ogrzewania zrobił swoje.
Zawsze widziałem ten budynek w roli domu weselnego z zapleczem, tylko po co inwestorowi wielki teren w postaci pola masztowego w dodatku zarośniętego drzewami i krzakami - niczym dżungla.

Całość majtku i infrastruktury w Konstantynowie, utrzymywana jest tylko w celu działania jednego gniazdka w holu, które zasila lampę przeszkodową na wieży LR. Nie rozumiem jaka jest tego logika i ekonomia. Jaki jest problem z rozbiórką wieży? Wiele firm zrobi to za odzyskany złom.
Może to są ich posunięcia etapowe. Najpierw pozbyli się wszystkiego co było w głównym budynku. A na samym końcu wezmą się za wieżę, chyba że sama runie. Mam takie obawy ostatnio że jak będę jechał z Łodzi nad Wisłę to za którymś razem już jej nie będzie. Jak dojeżdżałem to wystawała zza drzew do góry i wiedziałem ze już jest blisko Wisła ;). A kiedyś za młodego zawsze widziałem i maszt i wieżę, ech...
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 184
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Łukasz-O » 04 sty 2020, 19:25

Problem polega na tym, że nie ma kogo oto zapytać. Administratorzy, a właściwie koordynatorzy, wykonują polecenia z góry, z kolei ta góra sztywno trzyma się decyzji z jeszcze wyższej góry itd. Nikt nie zna powodów różnych decyzji ale każdy w obawie o utratę pracy wykonuje to co do niego należy i o nic nie pyta.
Taka prawda, że różne dziwne decyzje zapadają wśród ludzi, którzy nawet nie wiedzą o czym decydują. Pozorne cięcie kosztów na ochronę stacjonarną poskutkowało zrujnowaniem i rozkradzeniem całego majątku. Z drugiej strony ładują kasę w ciągłą naprawę zasilania, wymianę kabla ziemnego zasilającego budynek, transformatora oraz wieczne wymiany uszkodzonych żarówek na wieży LR.
Jako ciekawostkę napiszę, że ktoś mądry zamontował nowy czujnik zmierzchowy wewnątrz budynku w holu. Drugi ktoś mądry zostawiał zapalone światło w holu 24h na dobę i notabene czujnik nie działał i nie załączał przez pewien okres czasu oświetlenia na wieży. Przyjeżdżali elektrycy w dzień i cudowali, wymieniali żarówki, testowali automat, i wszystko było za dnia ok. Nikt na to nie wpadł, że pali się światło w holu i w nocy jest widno. Dopiero my żeśmy automat przesłonili kotarą w oknie aby nie był narażony na światło ze świetlówek w nocy.
Już nie wspomnę, że urządzenie do rozbłysku (produkcji Witka Czowgana) przeniesiono z rozdzielni nN do holu i podłączono do zwykłego gniazdka. Tam czuwa nad nim główna czujka alarmowa.
Przy okazji widoczny automat zmierzchowy zamontowany wewnątrz budynku.
P1650831.JPG
P1650829.JPG
P1650830.JPG




Inną sprawą jest to, że Orange nie wyciągnął wniosków z Radiówka i Woli Rasztowskiej. Te obiekty jako pierwsze zostały pozbawione ochrony stacjonarnej na koszt alarmu. Nie miną rok jak doszczętnie je rozkradziono i zdemolowano. Kolejny błąd zrobili z Leszczynką, a potem z Konstantynowem. Ten ostatni mimo wszystko trzymał się najdłużej jak tylko mógł. Może z powodu odległości od dużych miast i skupisk ludzi?
W Leszczynce to już tylko same puste mury stoją, nawet okna aluminiowe i barierki stalowe na schodach wycieli, a budynek był przecież w bardzo dobrym stanie - był po generalnym remoncie.
Lasy Państwowe też cwane. Gdy tylko Orange wystawił obiekt na sprzedaż (jeszcze nadający się do użytku) od razu upomiały się o teren.
W efekcie Orange odpuścił i przez wiele miesięcy można było wejść do niezabezpieczonej rozdzielni 15kV i odłączyć zasilanie rezerwowe do Raszyna.
P1580645.JPG
P1580647.JPG


Rozmawiałem jakiś czas z koordynatorem, który ma pod opieką Wole Rasztowską, Radiówek i Leszczynkę. Człowiek zdrowo po 50-tce, opowiadał, że jest chory jak musi jechać samemu na obiekt, bo nigdy nie wie, co i kogo tam zastanie. On sam kontra złomiarze nie ma szans w głębokim lesie. Pozostaje tylko uciekać ile sił w nogach.
Żalił się również na zasady panujące w firmie. Wszystko spoczywa na jego głowie. Np. w Radiówku była hydrofornia i Orange miał podpisaną umowę z gminą na dostawę wody do pobliskiej wsi. Pech chciał, że pomimo alarmów, została rozkradziona rozdzielnia 15kV, która zasilała hydrofornie i teraz on ma problem. ZE rozłożyło ręce, bo stacja SN należała do Orange. Orange natomiast oczekuje, że ów człowiek załatwi wszystko aby przywrócić zasilanie.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2290
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez myheaven » 06 sty 2020, 19:15

Wydaje mi się że ze względu na wieżę i jej wysokość Orange jest zobowiązany i może musi zapewnić oświetlenie przeszkodowe. Teren jest do sprzedaży, bardziej atrakcyjny kiedy jest "uzbrojony" więc zredukowano dojście zasilania do podstawowego aby coś było przy okazji oświetlenia przeszkodowego? Skoro obiekt jest wybebeszony to może o to im chodziło żeby już nic nie było w pierwszym etapie i teraz można wziąć się za wieżę bo przy jej demontażu jeżeli coś rypnie na budynek praktycznie żadnych strat nie będzie skoro ewentualnie zakłada Orange że budynek ma być do rozbiórki?
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 184
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Łukasz-O » 06 sty 2020, 22:41

Budynek wybebeszono aby się tam nie włamywano - przynajmniej taki był tego zamiar.
A zasilanie musi być aby działał alarm oraz oświetlenie wieży. Tylko czekać jak zginie transformator...
Z powaleniem wieży technicznie nie ma żadnego problemu. Jest na dwóch zawiasach od strony zachodniej, czyli od strony stacji 110kV. Nie ma więc mowy aby uderzyła w budynek podczas rozbiórki. Podczepią jeden koniec liny do 3/4 wieży, drugi koniec do spychacza, potem odkręcą śruby w nagach wschodnich. Następnie spychacz pociągnie liną i wieża obróci się na zawiasach i pieprznie w stronę stacji 110kV.
Pytanie czy mają problem z załatwieniem zgody na rozbiórkę wieży? W Leszczynce jakoś problemu nie mieli.

Co do budynków i garaży. Nie wiem co planuje Orange, ale jeśli się znajdzie nowy nabywca, to raczej marne szanse aby opłacał się mu remont tych zabudowań. Zresztą musiałby i tak wszystko przebudowywać do swoich zapotrzebowań. Prościej i taniej zburzyć i postawić coś nowego. Gdyby Orange zburzył, płaciłby na pewno mniejszy podatek do gminy.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2290
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez myheaven » 07 sty 2020, 22:05

Łukasz-O napisał(a):Budynek wybebeszono aby się tam nie włamywano - przynajmniej taki był tego zamiar.
A zasilanie musi być aby działał alarm oraz oświetlenie wieży. Tylko czekać jak zginie transformator...
Z powaleniem wieży technicznie nie ma żadnego problemu. Jest na dwóch zawiasach od strony zachodniej, czyli od strony stacji 110kV. Nie ma więc mowy aby uderzyła w budynek podczas rozbiórki. Podczepią jeden koniec liny do 3/4 wieży, drugi koniec do spychacza, potem odkręcą śruby w nagach wschodnich. Następnie spychacz pociągnie liną i wieża obróci się na zawiasach i pieprznie w stronę stacji 110kV.
Pytanie czy mają problem z załatwieniem zgody na rozbiórkę wieży? W Leszczynce jakoś problemu nie mieli.

Co do budynków i garaży. Nie wiem co planuje Orange, ale jeśli się znajdzie nowy nabywca, to raczej marne szanse aby opłacał się mu remont tych zabudowań. Zresztą musiałby i tak wszystko przebudowywać do swoich zapotrzebowań. Prościej i taniej zburzyć i postawić coś nowego. Gdyby Orange zburzył, płaciłby na pewno mniejszy podatek do gminy.
. I tu dałeś mi następną ciekawostkę odnośnie wieży. Nie zwróciłem uwagi na mocowania przy fundamentach . To znaczy te bez zawiasów widać bo nie zarośnięte mocno. Ale te z zawiasami były już w gęstwinie i nie zauważyłem różnicy. Nasuwa mi się pytanie czy wieża była zespawana w calości w poziomie na ziemi i pózniej stawiana na zawiasach do pionu? I następna myśl że to rozwiązanie też chyba było celowe. Wieża stawiana w czasach zimnej wojny i komuny więc na pewno były jakieś procedury aby w razie wojny ze zgniłym zachodem wieżę można było unieszkodliwić i uniemożliwić przesył sygnału nie narażając sprzętu w budynku głównym i samego budynku. Tak jak pisałeś odkręca się śruby i wieża leci na bok a nie na budynek. Nie wiem czy sięgnęła by stacji 110kV ale chyba raczej nie. Przy okazji ciekawy jestem jakie były procedury odnośnie samego masztu w ekstremalnie skrajnej sytuacji czyli uwalenie jej w razie wojny aby nie przejął jej wróg ;). Na pewno musiały być takie procedury i na pewno utajnione.
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 184
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Łukasz-O » 09 sty 2020, 23:51

myheaven napisał(a): I tu dałeś mi następną ciekawostkę odnośnie wieży. Nie zwróciłem uwagi na mocowania przy fundamentach . To znaczy te bez zawiasów widać bo nie zarośnięte mocno. Ale te z zawiasami były już w gęstwinie i nie zauważyłem różnicy.

Dokładnie, nogi z zawiasami są zarośnięte krzakami i niewidoczne przez pół roku.
Nogi bez zawiasu:
P1630129.JPG


Nogi z zawiasami:
P1630132.JPG

P1630193.JPG

P1630195.JPG

P1630196.JPG

P1630198.JPG


Jednak jak się przyjrzycie fotkom nogi z zawiasem, były zabezpieczone dodatkowymi wspawanymi blachami. Tak, więc przy obalaniu wieży, trzeba jeszcze odpalić palnikiem te dwie blachy w dwóch nogach:
Odpalić blachy.png


myheaven napisał(a): Nasuwa mi się pytanie czy wieża była zespawana w calości w poziomie na ziemi i pózniej stawiana na zawiasach do pionu?

Wieża składa się z 14-stu segmentów, łączonych na miejscu budowy. Połączenia segmentów zrealizowano za pomocą pionowych blach spawany.
Ciekwostką jest to, że wieża była projektowana zarówno do zmontowania ją w poziomie i postawieniu jej potem przez obrót (na zawiasach) przy pomocy masztu padającego, jak również metodą nadbudowy.
Zdecydowano jednak zastosować tą drugą metodę. Czy lepsza? Trudno ocenić, tak czy inaczej wymagała sprowadzenia jedynego dźwigu w ówczesnej Polsce, który miał aż tak wysoki wysięg ok 100m.
Więcej o tym przedsięwzięciu opowiadał Inż. Szepczyński w rozmowie z kolegą Darkiem:
Darek Rz napisał(a):Proszę powiedzieć kilka słów na temat masztu radiolinii -kto go montował ,czym i w jaki sposób.

Rozumiem że chodzi o maszt radiolinii który stoi bezpośrednio przy budynku RCN w Konstantynowie.Maszt ten miał chyba ok 100 m wysokości i był stawiany przez ekipę Mostostalu w dwu odcinkach.Przyjechał wtedy - z dużymi problemami ze względu na gabaryty - największy wówczas w Polsce dźwig COLES który był w stanie podołać zadaniu i sprawę załatwił.

Jaki to był rodzaj żurawia ?

To był żuraw samojezdny (typu samochodowego) ale w czasie transportu jechała za nim cała kolumna samochodów wiozących elementy wieży, wysięgnika, przeciwwagi itp.Na miejscu był składany innym lekkim żurawiem.Nie był to żuraw "hydrauliczny" -era takich żurawi dopiero się rozpoczynała ale i dziś- o ile się orientuje żurawie o wysokości podnoszenia rzędu 100 m (a taką posiadał COLES) nie są hydrauliczne.Mostostal posiadał wówczas park najcięższych żurawi w Polsce i był ich autoryzowanym serwisantem.


Ja trochę nie rozumiem co inż Szepczyński miał na myśli mówiąc "w dwóch odcinkach". Czyżby zespawali poziomo wieżę na dolę w dwóch odcinkach, a następnie żuraw podnosił je i ustawił kolejno na sobie? Jeśli tak to tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie zastosowano metody pierwszej?

myheaven napisał(a): Wieża stawiana w czasach zimnej wojny i komuny więc na pewno były jakieś procedury aby w razie wojny ze zgniłym zachodem wieżę można było unieszkodliwić i uniemożliwić przesył sygnału nie narażając sprzętu w budynku głównym i samego budynku. Tak jak pisałeś odkręca się śruby i wieża leci na bok a nie na budynek.

Na pewno nie. Nigdy się nie projektowało takich konstrukcji pod względem ułatwienia wyburzenia. W razie wojny zawsze się niszczy najsłabsze ogniwo bez którego uruchomienie czegokolwiek nie będzie możliwe i łatwe. Wróg jeśli przejmie taki obiekt albo go odbuduje albo zniszczy jeszcze bardziej, gdy sam się będzie wycofywał.
Patrz - Raszyn, Babice i wiele innych radiostacji.
Wojsko nie ma czasu na zastanawianie się gdzie taka wieża padnie. Zakładają ładunki wybuchowe i sru...

myheaven napisał(a):Nie wiem czy sięgnęła by stacji 110kV ale chyba raczej nie.

No jasne, że nie :)
Wieża ma 76m (poziom ostatniej galeryjki) + 3,5m (wspornik pod czasze) - czyli ok 79,5m.
Korzystając z Geoportalu i funkcji pomiaru odległości, czubek wieży trzasnąłby tam, gdzie umieściłem czerwoną kropkę. Ledwo 20-ścia parę metrów od granicy lasu:
Miejsce upadku wieży LR.png


myheaven napisał(a):Przy okazji ciekawy jestem jakie były procedury odnośnie samego masztu w ekstremalnie skrajnej sytuacji czyli uwalenie jej w razie wojny aby nie przejął jej wróg ;). Na pewno musiały być takie procedury i na pewno utajnione.

W razie wojny nie ma procedur i ustalonych zasad. Są natomiast rozkazy wydawane z głównego sztabu wojskowego i realizowane przez wojsko na potrzeby danej sytuacji po najmniejszej linii oporu, środków i czasu.
Sam maszt gigant, można było rozwalić paroma strzałami z AK-47 celując w izolatory przy podstawie. Ewentualnie poprosić ekipę pana Karczmarczyka z 1991r. o fachowe doradztwo ;) Tylko w razie "W" czas nagli i nikt nie będzie konfrontował tego ze specjalistą - inż. Karczmarczykiem :lol:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2290
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez soundsystem » 11 lut 2020, 08:59

https://youtu.be/KgwLRfHG0wQ
Odwaznoe przy izolatorach
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 537
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Ot taki ciekawy filmik wrzucony ostatnio do sieci :)

Postprzez Bartosz » 11 lut 2020, 18:24

Czy to są izolatory tego samego typu co w Konstantynowie ? :)
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 445
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 14:10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron